Ile razy patrząc w lustro widziałeś czerwone, pełne łez oczy?
Ile razy zabrakło tlenu, żeby funkcjonować?
Ile razy przyspieszał Ci oddech podczas, gdy nie mogłeś opanować płaczu?
Ile razy ktoś zapytał czy nadal go kochasz?
Ile razy pomyślałeś sobie jak bardzo czegoś nienawidzisz?
Ile razy później stwierdzałeś go kochasz to ponad wszystko?
Ile razy tęskniłeś tak mocno, że tęsknota wyrywała Ci serce?
Ile razy pragnąłeś po prostu zniknąć i nie czuć już zupełnie nic?
Jesteś taki obcy, chłodny, inny.
Jesteś tak bardzo znajomy, a równocześnie zaskakująco różnisz się od tego,którego poznałam x czasu temu.
Wyglądasz tak samo, ale patrzysz inaczej, uśmiechasz się inaczej, przytulasz inaczej, pachniesz nawet inaczej. Nie czuć od ciebie miłości, pożądania, czułości ani zrozumienia. Nic już nie czuć. Zgasłeś tak jak nikomu nie potrzebne już palenisko. Nikt nie potrzebuje już jego ciepła, wiec ogień został zagaszony. Tylko zapomniałeś o mnie w tym wszystkim. Tobie ciepła już wystarczyło, ale JA zamarzam teraz. Stojąc sama na skraju lasu. Otoczona milionem drzew, które przerażają mnie bardziej niż kiedykolwiek. Sama szukam drogi do domu, w tej ciemności nie widzę nikogo, kto mógłby wskazać jak iść. Różne dźwięki dolatują to moich uszu, omijam wiele nieznanych miejsc. Idę dwa kroki do przodu, ale później cofam się. Błądzę, płacze, umieram ze strachu. W końcu znalazłam ścieżkę, wydaje się być znajoma. Czy powinnam iść w tamtym kierunku? Może to tylko pomyłka i jeszcze bardziej popadnę w ta czarną otchłań, a może na końcu będzie czekał DOM.
poniedziałek, 6 marca 2017
niedziela, 26 lutego 2017
post o niczym
Chciałabym napisać coś pozytywnego, bardzo bym chciała. Nie czuję się teraz smutna, absolutnie to nie jest smutek. Jest stabilnie, pocieszam się i poprawiam swój humor piosenkami domowych melodii. Zakochałam się w tym rodzaju muzyki. Jest to coś innego niż słuchałam dotychczas. Zmiany, pozytywne zmiany nawet takie malutkie są dobre.
Zabijanie czasu pisaniem tutaj, na blogu jest bardzo kreatywne i twórcze. Po co marnować czas, który jest taki cenny na głupoty, skoro można podjąć próbę napisania czegoś co pozwoli mi uwolnić myśli siedzące w głowie.
Gdy czujemy się gorzej psychicznie warto znaleźć sobie zajęcie pozwalające nam odetchnąć, uspokoić głowę. Ja próbuję tutaj swoich sił lub koloruje kolorowanki dla dorosłych. Oczywiście uwielbiam również wziąć aparat do ręki i tworzyć, ale nie zawsze mam do tego predyspozycje.
Hmm, warto już chyba zakończyć ten post o niczym.
Trzymajcie się cieplutko :)
Zabijanie czasu pisaniem tutaj, na blogu jest bardzo kreatywne i twórcze. Po co marnować czas, który jest taki cenny na głupoty, skoro można podjąć próbę napisania czegoś co pozwoli mi uwolnić myśli siedzące w głowie.
Gdy czujemy się gorzej psychicznie warto znaleźć sobie zajęcie pozwalające nam odetchnąć, uspokoić głowę. Ja próbuję tutaj swoich sił lub koloruje kolorowanki dla dorosłych. Oczywiście uwielbiam również wziąć aparat do ręki i tworzyć, ale nie zawsze mam do tego predyspozycje.
Hmm, warto już chyba zakończyć ten post o niczym.
Trzymajcie się cieplutko :)
sobota, 25 lutego 2017
znowu źle
Nie chce znowu pisać o Tobie. Nie chce mówić, że mi źle. Jestem dużą dziewczynką, nie wolno mi się załamywać, płakać, pokazywać smutku...
Wsłuchuje się w dźwięk pianina, każdą nutę po kolei. Zatrzymałam się w jednej piosence, w jednej melodii, gra w mojej głowie na okrągło. Okazało się, że piosenka jest o mnie, o tym co się dzieje teraz. Tu i teraz...
Muszę nauczyć się posklejać serce. Jestem w częściach, ale przecież wszystko można złożyć, skleić, naprawić, prawda? Nie wiem jeszcze jak tego dokonać, ale nauczę się tego. Trzeba tylko zamknąć wszystko za sobą. Rozpocząć nowe życie. Trzeba zrozumieć, że czas nie stoi w miejscu. To my stoimy i patrzymy w przeszłość, to największy błąd ludzi.Wiesz, że nie powinieneś tego robić, ale robisz.
Jestem chyba idealnym przykładem tego, że czas leczy rany, więc wiem, że tym razem również tak będzie. Wiem to, wiec czemu robię tyle głupot? Nie umiem uczyć się na błędach. Pomocy...
Wsłuchuje się w dźwięk pianina, każdą nutę po kolei. Zatrzymałam się w jednej piosence, w jednej melodii, gra w mojej głowie na okrągło. Okazało się, że piosenka jest o mnie, o tym co się dzieje teraz. Tu i teraz...
Muszę nauczyć się posklejać serce. Jestem w częściach, ale przecież wszystko można złożyć, skleić, naprawić, prawda? Nie wiem jeszcze jak tego dokonać, ale nauczę się tego. Trzeba tylko zamknąć wszystko za sobą. Rozpocząć nowe życie. Trzeba zrozumieć, że czas nie stoi w miejscu. To my stoimy i patrzymy w przeszłość, to największy błąd ludzi.Wiesz, że nie powinieneś tego robić, ale robisz.
Jestem chyba idealnym przykładem tego, że czas leczy rany, więc wiem, że tym razem również tak będzie. Wiem to, wiec czemu robię tyle głupot? Nie umiem uczyć się na błędach. Pomocy...
poniedziałek, 6 lutego 2017
miłość z powietrza
Weź głęboki oddech. Głębszy, mocniejszy, silniejszy. Czujesz powietrze wypełniające Twoje płuca? Zatrzymaj je w sobie, w swoim ciele. Dasz rade je tam utrzymać zaledwie krótką chwile. I wiesz co? Wszystko co kiedyś zatrzymałeś, zatrzymujesz lub zatrzymasz tez będzie tylko 'na chwile'. Ten moment będzie dłuższy, czasami krótszy, ale nie będzie 'na zawsze'. Nie wmawiaj sobie tego, aby nie cierpieć. Wszystko na tym świecie jest ulotne tak samo jak powietrze, którym oddychasz, dzięki któremu funkcjonujesz. Ale ty nie oddychasz ciągle jednym powietrzem. Powietrze jest różne, bardziej czyste, bardziej toksyczne lub zwykłe, neutralne. Nie bierzesz w płuca cały czas jednego, tego samego wdechu. Tak samo nie będziesz przeżywał całe życie tej samej miłości. Od dnia Twojego urodzenia do zasranej śmierci tych miłości przeżyjesz wiele. Początkowo największą miłością będą rodzice, rodzeństwo, dziadkowie. W raz z dorastaniem zauważysz, że ogromnym uczuciem dażysz przyjaciół. Później zakochasz się w kimś zupełnie innym, będzie to nowa miłość. Partnerska miłość. I nie będzie ona jedna, ta jedyna do końca życia. Będzie wiele miłości. Gdy Twoje serce będzie zmęczone i poobijane przez te wszystkie westchnienia to zrozumiesz , że czas najwyższy pokochać siebie. A gdy to osiągniesz wszystko stanie się prostsze, a Twoje serce będzie w stanie szukać dalej miłości, takiej niezmiennej, takiej jakiej jeszcze nie miało okazji poznać.
wtorek, 24 stycznia 2017
oddychaj
Pewnego dnia zamkniesz oczy, a po ich otworzeniu wszystko zniknie. To w co wierzyłeś, to w czym pokładałeś nadzieje, to co było Twoją ostoją, to co kochałeś... Zrozumiesz, że nic nie trwa wiecznie i nic nie jest stałe. Uczucia, które będą krążyć przez rozum, aż do serca w końcu ulotnią się wraz z Twoimi łzami. Będzie ich sporo na początku, a wręcz niewyobrażalnie dużo. Nie martw się, bo to wszystko ustanie. Zniknie tak jak połowa powietrza, którym oddychałeś. Będziesz potrzebował nowego miejsca, nowego tlenu, nowego życia. Zanim je znajdziesz zdążysz zapomnieć, że stare było dla Ciebie tak kolosalnie ważne i potrzebne. Zaakceptujesz nową rzeczywistość, rozgościsz się w niej, aż wreszcie pokochasz. Zrozumiesz wszystko, pogodzisz się z tym jak jest. Czy przestaniesz tęsknić za dawną codziennością? Raczej wątpię. Nie pozostanie nic innego ja czekanie na bodziec ratujący twoja nową, nieznaną Ci egzystencję.
środa, 18 stycznia 2017
mróz na zdjęciach
Z okazji odwołania zajęć postanowiłam wybrać się z aparatem na zewnątrz. Kusiło mnie to mroźne, ale przyjemne powietrze oraz biel na drzewach i krzewach. Dobrze jest posiadać lustrzankę i móc uwiecznić takie piękne obrazki. Natura zimą rozpieszcza nas swoimi krajobrazami. Uwielbiam to! Mimo zamarzających rąk i palców i stóp warto jest wyjść i podziwiać piękno, które nas otacza. Pozdrawiam serdecznie :)
niedziela, 15 stycznia 2017
Jednostkowe szczęście
To jest chyba jedyny post na blogu do którego szybciej udało mi się wymyślić tytuł niż treść... Pisałam już tu kiedyś o zmianach, o ich zaletach, o tym, że są one potrzebne. Zastanawiam się na tym po raz kolejny. Sama nie wiem teraz co o tym myśleć. Przychodzą w życiu takie rzeczy, których byśmy się nie spodziewali, których tak naprawdę wcale nie chcieliśmy i nie potrzebowaliśmy. Niestety nie na wszystko ma się wpływ. Musisz brać to co życie ci daje, chociaż nie zawsze to Ci się podoba. We wszystkim musisz szukać pozytywów. Musisz starać się dostrzec drugie dno. Nie poddawać się na starcie i nie odwracać się od problemu. Wręcz przeciwnie! Stań mu na drodze i walcz. Walcz jakby od tego miało zależeć Twoje całe życie! Któregoś dnia będziesz wdzięczny sobie, że dałeś rade, że udało Ci się. Z perspektywy czasu wszystko wydaje się prostsze i będziesz śmiał się, że jakaś mała przeszkoda sprawiła tyle nieprzyjemności w Twoim życiu. A przecież ma się je tylko jedno i trzeba robić wszystko, aby było jak najpiękniejsze! AMEN.
Subskrybuj:
Posty (Atom)