niedziela, 26 lutego 2017

post o niczym

Chciałabym napisać coś pozytywnego, bardzo bym chciała. Nie czuję się teraz smutna, absolutnie to nie jest smutek. Jest stabilnie, pocieszam się i poprawiam swój humor piosenkami domowych melodii. Zakochałam się w tym rodzaju muzyki. Jest to coś innego niż słuchałam dotychczas. Zmiany, pozytywne zmiany nawet takie malutkie są dobre.
Zabijanie czasu pisaniem tutaj, na blogu jest bardzo kreatywne i twórcze. Po co marnować czas, który jest taki cenny na głupoty, skoro można podjąć próbę napisania czegoś co pozwoli mi uwolnić myśli siedzące w głowie.
Gdy czujemy się gorzej psychicznie warto znaleźć sobie zajęcie pozwalające nam odetchnąć, uspokoić głowę. Ja próbuję tutaj swoich sił lub koloruje kolorowanki dla dorosłych. Oczywiście uwielbiam również wziąć aparat do ręki i tworzyć, ale nie zawsze mam do tego predyspozycje.
Hmm, warto już chyba zakończyć ten post o niczym.
Trzymajcie się cieplutko :)










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz