Weź głęboki oddech. Głębszy, mocniejszy, silniejszy. Czujesz powietrze wypełniające Twoje płuca? Zatrzymaj je w sobie, w swoim ciele. Dasz rade je tam utrzymać zaledwie krótką chwile. I wiesz co? Wszystko co kiedyś zatrzymałeś, zatrzymujesz lub zatrzymasz tez będzie tylko 'na chwile'. Ten moment będzie dłuższy, czasami krótszy, ale nie będzie 'na zawsze'. Nie wmawiaj sobie tego, aby nie cierpieć. Wszystko na tym świecie jest ulotne tak samo jak powietrze, którym oddychasz, dzięki któremu funkcjonujesz. Ale ty nie oddychasz ciągle jednym powietrzem. Powietrze jest różne, bardziej czyste, bardziej toksyczne lub zwykłe, neutralne. Nie bierzesz w płuca cały czas jednego, tego samego wdechu. Tak samo nie będziesz przeżywał całe życie tej samej miłości. Od dnia Twojego urodzenia do zasranej śmierci tych miłości przeżyjesz wiele. Początkowo największą miłością będą rodzice, rodzeństwo, dziadkowie. W raz z dorastaniem zauważysz, że ogromnym uczuciem dażysz przyjaciół. Później zakochasz się w kimś zupełnie innym, będzie to nowa miłość. Partnerska miłość. I nie będzie ona jedna, ta jedyna do końca życia. Będzie wiele miłości. Gdy Twoje serce będzie zmęczone i poobijane przez te wszystkie westchnienia to zrozumiesz , że czas najwyższy pokochać siebie. A gdy to osiągniesz wszystko stanie się prostsze, a Twoje serce będzie w stanie szukać dalej miłości, takiej niezmiennej, takiej jakiej jeszcze nie miało okazji poznać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz