Zimna, ciemna noc dała mi Ciebie. Dała milion uśmiechów, pocałunków, milion zmartwień.
Zimowa noc dała nadzieję, dzięki której potrafiłam żyć. Kilkaset dni temu urodziłam się na nowo.
A to wszystko po to, by teraz umrzeć. By widzieć, że nowa miłość da ci to wszystko czego ja nie byłam w stanie.
Miłość potrafi wskrzesić życie. Ty mnie ożywiłeś. Pobudzileś moje serce, które nieustannie bije. A każde uderzenie to coraz większy ból.
Teraz czas obumrzeć, uciec, aby nigdy nie zobaczyć, że teraz to już nie ja sprawiam, że się uśmiechasz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz