czwartek, 8 czerwca 2017

"Lubię tą ciszę i spokój w bloku na 30 metrach"

Wszystko się tak szybko zmieniło. Całe życie, emocje, myśli. Nadzieja przychodzi i odchodzi. Bawi się naszymi uczuciami.
Wszyscy o coś pytają. Zadają pytania, które wrzynają się w serce. Ludzie tak dużo mówią, obiecują, kochają, a później odchodzą. Jest szczęście, jest euforia, ale za chwilę smutek i płacz. Nie potrafisz się uśmiechnąć, skoro życie nauczyło tylko płakać. Doświadczyłeś straty i bezsilności.
Umarłeś już minimum dwa razy. Jak masz teraz żyć, po tym wszystkim co widziałeś, co czułeś w przeszłości. Chwile mijają jedna za drugą. Wszystko przemija, a ty tkwisz w małym pokoju z długopisem w ręku.
Leżysz na podłodze i zastanawiasz się, dlaczego nie potrafisz być szczęśliwy. Dlaczego przeraża Cię świat i ludzie. Dlaczego boisz się słońca i dlaczego tylko w samotności czujesz się bezpiecznie. Nie pozwolisz się już skrzywdzić. Nie dopuścisz, by ktoś po raz kolejny rozerwał Ci serce na strzępy.
Umarłeś i wróciłeś. Nikt nie wie na jak długo. Widziałeś siebie już na drugim świecie, prawda? Nikt nie potrafi zrozumieć emocji i myśli wypełniających Twoją głowę. Wracasz do muzyki - proste słowa wydają się być znajome, a dźwięki łagodzą posklejane serce.


"Zostań, jak nikt mnie znasz. Przecież dobrze wiesz, że boję się być sam"














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz