poniedziałek, 31 października 2016

Jesień

Witam wszystkich po niewielkiej przerwie. Studia pochłaniają trochę czasu, więc proszę o wyrozumiałość. 
Dzisiejszy post dotyczy jesieni. Pory roku wydaje mi się, że znienawidzonej przez większość. Są jednak osoby uwielbiające ten czas. Dźwięk deszczu stukającego o parapet, gorąca herbata, wieczory z książką no i oczywiście kolory! Miłośnicy jesienni nie patrzą na to, że jest zimno, mokro i szaro. Doceniają jesień za żółto pomarańczowe liście lśniące w zachodzącym słońcu. Doceniają ją za powiewy wiatru te delikatne i te większe. Doceniają jesień za refleksje do których ta pora roku ich zmusza. A ja? Ja kocham czy nienawidzę jesień? Cenie w niej urok, zmysłowość i wdzięk. Potrafi mnie zaskoczyć. Jej zmienność jest intrygująca, prawda? W jesieni piękne jest złoto, które staje się nagle tak tanie i tak dostępne wszędzie i dla każdego. Można je obserwować i zachwycać się jego pięknem, ale można tez je zatrzymać, zerwać,wysuszyć. Złoto w postaci liści. Złoto idealne. To złoto nie prowadzi do kłótni, zabójstw, kradzieży. To bezpieczne i wartościowe wizualnie złoto. 
Szkoda, że to prawdziwe jest tak bardzo szkodliwe i naruszające moralność człowieka.


*Powtórzenia są tutaj zastosowane celowo. Mają uwydatniać sens i przesłanie moich słów.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz