Poraz kolejny obudziłam się z ciężarem w sercu.
Poraz kolejny ten najważniejszy organ przypomina o swoim istnieniu i o tym, jaki ból temu towarzyszy.
Myśli dotyczą tylko jednej osoby.
Słowa chcą wypowiadać tylko jedno imie.
Dłonie dotykać tylko jednego ciała.
A stopy podążać tylko w jednym kierunku.
Lęk zawładnął moim życiem.
Tak bardzo boję się znowu umierać.
Boję się, że kolejny raz upadne i nikt nie będzie w stanie mnie podnieść.
Nauczyłam się cierpieć samotnie, ale serce domagało się uczuć. Pozwoliłam sobie na nie...
Lecz nie wiem czy postapiłam prawidłowo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz